STAĆ NAS BĘDZIE NA KAWALERKĘ... (2012-01-17)
Ciągle mówi się o utrudnieniach związanych z przyznawaniem przez banki kredytów hipotecznych. W związku z wprowadzonymi zmianami spadła zdolność kredytowa Polaków, a samo uzyskanie kredytu jest droższe, niż w roku ubiegłym. Jakie jednak ma to konsekwencje dla statystycznego nabywcy nieruchomości?
Okazuje się, iż większość z nas stać teraz będzie jedynie na kawalerkę lub 2-pokojowe mieszkanie kompaktowe. Aby utrzymać typowy model rodziny 2+1 i móc spłacać kredyt mieszkaniowy, dochody rodziny muszą utrzymywać się co najmniej na poziomie 3000 - 4000 zł, w zależności od miejscowości, w której chcemy nabyć mieszkanie. Zmiany wprowadzone w związku z wejściem w życie rekomendacji S powodują, iż starając się o kredyt hipoteczny i nie dysponując wkładem własnym, wiele rodzin stać będzie tylko na zakup kawalerki lub niewielkiego mieszkania dwupokojowego.
Możliwości statystycznej polskiej rodziny uzależnione są w dużej mierze od miasta, w którym zamierza ona nabyć mieszkanie. Niecałe 3 tys. zł dochodów wystarczą na zaciągnięcie kredytu hipotecznego na kawalerkę w Katowicach, Bydgoszczy, czy Łodzi. Niemal o 1000 zł więcej trzeba zapłacić w przypadku Krakowa i Warszawy.

Obniżona zdolność kredytowa, wzrost kosztów życia i brak podwyżek pensji sprawiają, iż wiele osób może sobie pozwolić jedynie na kawalerkę...











