DUŻE ZADŁUŻENIA DUŻYCH MIAST (2012-01-13)
Większość dużych polskich miast boryka się z problemem zadłużenia. I nie jest to zadłużenie kilku-, czy nawet kilkunastoprocentowe, a sięgające - a czasem nawet przekraczające - 50 proc. budżetu!
Z ponad 50-procentowym zadłużeniem zmagają się m.in.: Kraków, Poznań, Wrocław i Łódź. Co ciekawe, stolica Polski ma zadłużenie na dość niskim (jak na tak duże miasto) poziomie, nie przekraczającym 45 proc. budżetu. Nie wynika to jednak z zaradności władz miasta, a jedynie z faktu, iż budżet stolicy to niemal 11 mld zł, co stanowi prawie czterokrotność np. w stosunku do budżetu Łodzi.
Ustawowo ustalony dopuszczalny poziom zadłużenia miast wynosi 60 proc. budżetu. Większość polskich miejscowości - choć nie przekroczyły ustawowej granicy - niebezpiecznie zbliżyło się na koniec 2011 roku do maksymalnego poziomu zadłużenia. Ciężko jest znaleźć miasto, którego zadłużenie wynosiłoby mniej niż 50 proc. budżetu, choć zdarzają się nawet miejscowości, w których długi nie przekroczyły progu 40 proc.: tak jest w przypadku Opola i Rzeszowa.
W 2012 roku budżet wielu miast został znacznie okrojony. W związku z tym, aby nie przekroczyć dopuszczalnej wysokości zadłużenia, a przy tym wywiązać się z zaplanowanych inwestycji - władze miast szukają oszczędności. To z kolei wiąże się z licznymi podwyżkami dla mieszkańców, np. w zakresie podatku od nieruchomości, czy opłat za korzystanie ze środków komunikacji miejskiej.

Miasta muszą zacisnąć pasa, aby w 2012 roku zadłużenie nie przekroczyło dopuszczalnej granicy 60 proc. budżetu.











