KONIEC ROKU 2011: OŻYWIENIE NA RYNKU MIESZKANIOWYM (2012-01-11)
Ostatnie tygodnie roku 2011 pozwoliły zaobserwować wzrost liczby transakcji kupna mieszkań. Spowodowane to było między innymi strachem nabywców przed obowiązującymi od początku 2012 roku ograniczeniami w przyznawaniu przez banki zdolności kredytowej.
Wzrost liczby sprzedanych mieszkań w grudniu 2011 r. nie był duży, ale znaczący - zwłaszcza w kontekście wcześniejszej, utrzymującej się przez 5 miesięcy tendencji spadkowej.
Nagły wzrost liczby sprzedaży mieszkań mógłby w innym przypadku spowodować stopniowy wzrost cen nieruchomości, jednak w obecnej sytuacji należy uznać, iż najprawdopodobniej liczba transakcji wzrosła ze względu na obawy nabywców względem rekomendacji S. Początek roku to zazwyczaj dość „martwy" okres na rynku nieruchomości, tym bardziej nie należy więc obawiać się, iż ceny mieszkań pójdą w górę. Poza tym - trudno spodziewać się podwyżek tam, gdzie podaż wciąż przewyższa popyt.
Pojawiają się jednak coraz częściej sprzeczne opinie na temat tego, czy spadki cen mieszkań będą utrzymywać się przez cały 2012 rok. Początkowo zakładano, że tak. Teraz jednak mówi się, iż z pewnością mieszkania będą jeszcze nieznacznie tanieć w pierwszym półroczu 2012 roku, natomiast drugie półrocze może przynieść zmianę sytuacji. Mieszkania co prawda raczej w tym roku nie zdrożeją, ale z drugiej strony - kiedyś musi nastąpić wyhamowanie spadku cen.

Polacy postanowili kupić mieszkanie, póki jeszcze mieli taką możliwość. Dlatego w grudniu 2011 wrosła liczba transakcji na rynku mieszkaniowym.











